array(9) { ["src"]=> string(90) "https://stage.dookolapracy.pl/wp-content/uploads/2020/12/sparkler-4629347_1280-840x400.jpg" ["width"]=> int(840) ["height"]=> int(400) ["srcset"]=> string(0) "" ["src_set"]=> string(0) "" ["sizes"]=> string(31) "(max-width: 840px) 100vw, 840px" ["class"]=> NULL ["alt"]=> string(0) "" ["full"]=> string(82) "https://stage.dookolapracy.pl/wp-content/uploads/2020/12/sparkler-4629347_1280.jpg" }

5 Błędów jakich należy unikać przy przebranżowieniu

Lata pracy poza kręgiem swoich zainteresowań? Brak satysfakcji z obejmowanego stanowiska? A może nagła sytuacja zmuszająca do zmiany branży? Niezależnie od powodu decyzji o przebranżowieniu o jego sukcesie decyduje eliminacja konkretnych zachowań. O których mowa? Poznaj pięć błędów, których wykluczenie w skuteczny sposób przybliży Cię do obranego celu.


1. Działanie pod wpływem impulsu.

Decyzja o przebranżowieniu nierzadko podejmowana i realizowana pod wpływem impulsu daje duże prawdopodobieństwo porażki. Działamy bowiem porywczo. Obrażeni na siebie i świat, że przez lata tkwiliśmy w środowisku nas nieinteresującym, ani niewykorzystującym naszych talentów. Poczucie utraconego czasu powoduje, że zmiany chcemy dokonać natychmiast, nie tracąc ani chwili dłużej. Staje się ona więc ponownie nieprzemyślana. Działamy chaotycznie, z dużą dozą przypadkowości i prawdopodobieństwem osiągnięcia pierwotnego stanu rzeczy.

2. Brak pogłębionej analizy swoich predyspozycji i kompetencji.

Przez lata pozostając na stanowisku „z rozsądku”, tkwimy w  przekonaniu, że stabilność zatrudnienia osiąga się poprzez objęcie posady uważanej na rynku pracy za stabilną. Zapominamy jednak, że oprócz cech samej posady także nasza wiarygodność w objętej roli daje tą stabilność i pewność, że to właściwe miejsce. Jak więc ją osiągnąć? Zyskujemy ją poprzez wybór zajęcia dostosowanego do swoich predyspozycji i kompetencji. One zaś muszą być precyzyjnie zdiagnozowane. Zazwyczaj bowiem w pobieżnym stopniu mamy świadomość swoich mocnych i jak i słabych stron. Rzadko jednak analizujemy czy ich zestaw i proporcja są wystarczające do objęcia konkretnego stanowiska. Dopiero ich pogłębiona analiza, oparta na swoich doświadczeniach i charakterze, daje miarodajny wynik pozwalający trafnie ocenić swoje szanse w wybranych branżach.

3. Brak weryfikacji swoich potrzeb co do cech i oczekiwań od nowej pracy.

Każdy z nas podświadomie określa cechy wymarzonego stanowiska i oczekiwania jakie w stosunku do niego posiada. Elastyczny bądź stały czas pracy, praca zdalna lub stacjonarna, regularne podróże służbowe bądź kompletna ich eliminacja, kontakt z człowiekiem a może niemal całkowita izolacja od czynnika ludzkiego na rzecz skupienia na pracy z algorytmami? To jedynie przykładowe cechy, które może posiadać nasze zatrudnienie. Jak widać powiązane są one z różnymi obszarami naszego życia i usposobienia. Dla jednych niezwykle istotnym jest by wykonywana profesja dała możliwość realizowania się nie tylko w sferze zawodowej, ale i prywatnej. Tym samym praca nie może być na tyle absorbująca by jej wykonywanie wykraczało poza akceptowalny do realizacji celu nadrzędnego czas. Inni zaś poczucie samorealizacji i prestiżu osiągają niemal wyłącznie poprzez satysfakcję z życia zawodowego. Tym samym główna część ich aktywności życiowych jest ściśle powiązana z pracą. Brak wyartykułowania swoich nadrzędnych oczekiwań w stosunku do pracy jak i powiązanych z tym konkretnych jej cech powoduje, że podświadomie bojkotujemy stanowiska, które zaliczamy do niespełniających naszych oczekiwań. Nawet jeśli kompetencje i predyspozycje własne zostały odpowiednio dopasowane. Zastajemy więc sytuację w której jesteśmy wystarczająco dobrzy by objąć daną pracę, jednak praca nie jest wystarczająco dobra by zaspokoić nasze oczekiwania.

4. Niewytyczanie sobie konkretnych celów by do nich konsekwentnie dążyć.

Przebranżowienie jest wieloaspektowym procesem, którego skuteczność zależy od metodycznego przygotowania. Zazwyczaj wiąże się z rozeznaniem co do kompetencji własnych, oczekiwań wobec pracy jak i podjęcie kroków by zbliżyć się do obranego zamysłu. By uczynić ten proces skutecznym musimy wyznaczyć sobie liczne cele pośrednie, których osiąganie pozwala na stały monitoring na ile i czy słusznie zbaczamy z pierwotnie obranego kursu. Cele muszą być realistyczne by nas nie zniechęcić jak i miarodajne, by móc zweryfikować czy podejmowane aktywności zbliżają nas do osiągnięcia założeń. Co istotne warto by je zapisywać. Dopiero bowiem ich „namacalność” dookreśla je i ugruntowuje w naszej głowie, stale zachęcając do weryfikacji jak idzie ich realizacja. Jest to swoisty plan działania, niczym przemyślana strategia pozwalająca nam odnieść sukces.

5. Brak elastyczności i sztywne trzymanie się założeń pierwotnych.

Konsekwentność w działaniu często podnosiła jego ostateczną ocenę bowiem zazwyczaj miała pozytywny wpływ na skuteczność. Ma ona jednak rację bytu jedynie jeśli okoliczności pośrednie pozwalają sądzić, że nasze pierwotne założenia były słuszne. Jeśli weryfikacja rzeczywistości na drodze konfrontacji z ludźmi, opiniami, faktami przeczy naszym pierwszym koncepcjom to sztywne trzymanie się planu i brak elastyczności w aktywnościach jest działaniem na własną szkodę. Świadczy także o nierozwadze i po raz kolejny o brnięciu w coś co już na wcześniejszym etapie wydaje się błędem. A chcemy wszak tym razem eliminować je na wcześniejszych etapach.