array(9) { ["src"]=> string(91) "https://stage.dookolapracy.pl/wp-content/uploads/2020/11/dandelion-5048825_1920-840x400.jpg" ["width"]=> int(840) ["height"]=> int(400) ["srcset"]=> string(0) "" ["src_set"]=> string(0) "" ["sizes"]=> string(31) "(max-width: 840px) 100vw, 840px" ["class"]=> NULL ["alt"]=> string(0) "" ["full"]=> string(83) "https://stage.dookolapracy.pl/wp-content/uploads/2020/11/dandelion-5048825_1920.jpg" }

Decyzja o zmianie pracy – spontan czy plan?

wpis w: Dookoła Pracy | 0

Niskie wynagrodzenie, brak satysfakcji z wykonywanej pracy oraz brak perspektyw rozwoju na danym stanowisku to najczęstsze powody przebranżowienia i przekwalifikowania. Procesów niemal nieznanych jeszcze kilkanaście lat temu, obecnie bijących rekordy popularności. Co zrobić jednak by decydując się na zmianę wybrać tą szytą dla nas niczym na miarę? I jak sprawić by była utrafiona w punkt, a więc niwelowała możliwość podcięcia nam skrzydeł, wykorzystując nasze wszystkie predyspozycje i kompetencje, co w konsekwencji da nadzieję na szybkie poprawienie naszej sytuacji zawodowej?

Przypadkowe emocji a konkrety

Żyjemy szybko, podlegamy wielu bodźcom, nieustannie kształtowani przez doświadczenia obserwujemy rynek pracy. Dostrzegamy możliwość zmiany na lepsze, chcemy wykorzystywać dane nam szanse. Rozczarowanie dotychczasową pracą, która nie spełnia naszych oczekiwań zarówno pod względem warunków finansowych jak i satysfakcji z funkcjonowania w danej strukturze i w mało interesującym nas obszarze tematycznym z biegiem lat determinuje nasze działanie. Często bywa, że doprowadzeni przez okoliczności do kresu wytrzymałości zaczynamy działać pod wpływem impulsu. Rezygnujemy z etatu, nie mając precyzyjnie obranej alternatywy, opierając się na silnych emocjach powiązanych ze zmęczeniem obecną sytuacją. Palimy mosty i chwytamy się jednocześnie kilku aktywności, próbując na oślep przewidzieć w której sprawdzimy się najlepiej. Co jednak gdyby odwrócić ten scenariusz opierając się na konkretach? Czy zanim przekreślimy dotychczasową ścieżkę kariery można niczym wróżka przewidzieć, która z nich wszystkich to faktyczna droga do sukcesu w naszym przypadku? Jeśli tak, to jak to osiągnąć?

Testuj mnie, testuj mnie jeszcze.

Testy kompetencji i testy psychologiczne to narzędzia dzięki którym możemy precyzyjnie dobrać działania, czyniąc zmianę maksymalnie efektywną i rokującą także i w dalszej perspektywie. Wyłaniają one bowiem zarówno posiadane kompetencje jak i psychologiczne predyspozycje do objęcia konkretnych stanowisk w których wykorzystamy nasze zdolności i usposobienie do maksimum, podnosząc tym samym istotnie naszą skuteczność. Również i pracodawca sięga po nie by spośród całej rzeszy kandydatów wyłonić tego, który najlepiej poradzi sobie z typowymi zadaniami dla danego stanowiska. Często bowiem na tle zapoznania się z samymi dokumentami aplikacyjnymi „wartość” kandydatów w jego postrzeganiu jest podobna. Testom tym zatem może poddać się kandydat zarówno podczas konkretnej rekrutacji, weryfikowany przez pracodawcę jak i sam dla siebie korzystając z firm doradztwa personalnego jeszcze przed przystąpieniem do określonej rekrutacji, by wiedzieć w którym kierunku iść szukając pracy. Jest to wtedy element „samodiagnozy”, który pozwoli mu ustalić nad którymi zagadnieniami powinien popracować by jego aplikacja stała się atrakcyjniejsza. Wyklucza wtedy element zaskoczenia w toku już wybranej przez niego aplikacji. O ile pracownik w drodze samodiagnozy najczęściej skupia się na testach psychologicznych wyłaniających predyspozycje do wykonywania konkretnych zawodów na podstawie zestawu cech to sam pracodawca często skupia się na testach kompetencyjnych, przekazując w kolejnym etapie rekrutacji, zaraz po akceptacji dokumentów aplikacyjnych określone zadanie. Jego wykonanie ma sprawdzić poziom wiedzy kandydata w wskazanej tematyce oraz zapewnić czy sprosta on typom obowiązków, które przewidziane są dla oferowanego stanowiska. Działania te zarówno po stronie pracodawcy jak i pracownika pozwalają na zidentyfikowanie idealnego stanowiska dla konkretnej osoby.