Umysł szefa. Odcinek 8 – Złote rady IKIGAI

wpis w: Zmiana zawodowa | 0

Jeśli chcesz wypłynąć na szerokie wody potencjału i być swoim sterem, żeglarzem i okrętem – mamy dobrą wiadomość! Startujemy z nowym cyklem „Umysł szefa” dotyczącym zakładania i prowadzenia własnej firmy. Twoim przewodnikiem będzie Ewa Błońska, która z wielką pasją odpowie na najważniejsze pytania osób, które chcą postawić na przedsiębiorczość. Ewa mówi wprost: dla pracowników czas spowolnienia gospodarczego jest najlepszym momentem na przygotowanie się do wypłynięcia na szerokie wody chwilę później, gdy już wielkie fale kryzysu trochę się uspokoją. Przeczytaj i wskocz na falę przedsiębiorczości będąc dobrze przygotowanym!


Bądź twórcą!

Jako człowiek żyjący w XXI wieku masz dwie możliwości: albo konsumujesz wytwory kultury, czyli pochłaniasz umysłem treści stworzone przez innych, albo przechodzisz na drugą stronę rzeki i stajesz się artystą, czyli zaczynasz „tworzyć kulturę”. Jak tworzysz, to po jakimś czasie dostrzegasz, że jest wokół Ciebie grono ludzi, którzy chcą „konsumować” Twoje treści, bo na dany moment pomagają im one w rozwoju, a w konsekwencji zwiększają ich gotowość do zakupu tego, co masz im do zaoferowania.

Oczywiście, nigdy nie jest tak, że „albo konsumujesz albo tworzysz”. To tylko nasz logiczny, zawieszony w systemie binarnym, „zero-jedynkowy” umysł chciałby zawsze widzieć „albo czarne albo białe”. Ale rzeczywistość nie jest komputerem i ma nieskończoną ilość odcieni szarości. Wyobraź sobie poziomą linię, której początek oznacza „100% konsumpcji, 0% kreacji”, a koniec – „0% konsumpcji, 100% kreacji”. Nigdy nie będziesz w momencie „0”, czyli na początku i nigdy nie będziesz w momencie „1”, czyli na końcu, a to oznacza, że w całym Twoim życiu będziesz przechodził różne etapy, w których Twoje zachowanie będziesz mógł opisać jako „więcej konsumpcji, mniej kreacji” albo „mniej konsumpcji, więcej kreacji”. Wyobraź sobie, że masz taki suwak – jak ta ruchoma część zamka, którą zapinasz lub odpinasz kurtkę – i że możesz ten suwak ustawić w dowolnym miejscu na linii pomiędzy „konsumpcją” a „kreacją”, czyli.. pomiędzy niedziałaniem a działaniem.

Jeżeli nadal w przeważającej części „konsumujesz”, czyli np. dużo czytasz o tym „jak przejść na swoje”, ale nie wykonałeś w działaniu istotnego kroku w kierunku stworzenia własnego biznesu, to miej świadomość, że nadal jesteś konsumentem. I skoro już to wiesz, to możesz podjąć decyzję, że od TERAZ – bo zmiany możesz dokonać tylko „teraz” – przesuwasz suwak w kierunku „kreacji”, by za jakiś czas dostrzec, że masz wokół siebie konsumentów Twoich treści – już nie tylko rodzinę i znajomych, ale też klientów, przyszłych klientów i sympatyków, którzy klientami nie zostaną, ale będą o Tobie mówić innym.

Jeżeli naprawdę chcesz stworzyć biznes oparty o Twoje IKIGAI, to bądź twórcą! Konsumuj treści innych wtedy, gdy potrzebujesz rozwinąć siebie, by rozwinąć swój biznes, ale w przeważającej części Twojego życiowego czasu – twórz! Co? Najpierw strategię Twojego biznesu sensu largo, o której pisałam tutaj, a potem – model biznesowy generujący ZYSK (krok 4). Samodzielnie napisz scenariusz Twojego życia, bądź twórcą! – to „złota rada numer 1” dla wszystkich, którzy chcą nadać swojemu życiu głębszy sens i wykorzystać go do „przejścia na swoje”.

 

Bądź reżyserem!

Jeżeli myślisz, że potrzebujesz jeszcze konsumować treści innych, by zdobyć więcej informacji i  pokonać istniejący w Tobie strach (a mówiąc precyzyjnie: lęk), to wiedz, że lęku nie można pokonać. Lęk można zrozumieć i można uczynić go swoim sojusznikiem, czyli „wczesnym systemem ostrzegania”, dzięki któremu w sytuacjach tego wymagających, będziesz bardziej uważny i nie popełnisz błędu.

Lęk będzie Ci towarzyszył w trakcie działania – na początku bardzo często, potem rzadziej, aż zacznie pojawiać się tylko wtedy, gdy sam go o to poprosisz, byś mógł odczuwając go, lepiej wyreżyserować scenariusz, jaki sam stworzyłeś. No właśnie. Decydując się na rolę twórcy wiedz, że potrzebujesz swobodnie poruszać się nie tylko w roli scenarzysty czy też głównego aktora (to w końcu Twoje życie i biznes),  ale przede wszystkim w roli reżysera, który.. dobrze zna i rozumie scenariusz, a także doskonale wie, jaki potencjał ma odtwórca roli pierwszoplanowej (Twoje umiejętności i świadomość biznesowa).

Dobry reżyser potrafi tak zaaranżować przestrzeń dla aktorów, że czują oni, że scenariusz jest prawdziwy i nie mogą „wyjść w połowie filmu”, gdy coś im się nie spodoba. Jeżeli chcesz być dobrym reżyserem, czyli na podstawie stworzonego przez siebie scenariusza, chcesz właściwe zaplanować swoje działania jako pierwszoplanowego aktora, to wykorzystaj swój lęk i stwórz scenariusz, w którym nie ma odwrotu. A potem taki właśnie scenariusz reżyseruj – prawdziwy i bez kompromisów.

Uwielbiam kino Christophera Nolana, bo doskonale realizuje stworzone przez siebie scenariusze. Nolan potrafi pokazać i „dać odczuć” o co chodzi – obrazem, dźwiękiem i słowem wywołuje określone emocje. Przypomnij sobie scenę filmu „Mroczny rycerz powstaje”, kiedy Bruce Wayne uwalnia się z więzienia wychodząc ze studni (jeżeli nie widziałeś filmu, to ta scena jest tutaj). Bruce znał opowieść o dziecku, które wyszło ze studni, więc i on próbował. Za każdym razem, gdy używał liny upadał. Gdy zrozumiał, że „nie ma odwrotu”, że potrzebuje stworzyć scenariusz, w którym po prostu wyjdzie z tej studni, to wykorzystał lęk jako swojego sojusznika i postanowił wspiąć się bez liny zabezpieczającej.

Wayne usłyszał: „.. bez liny, wtedy na nowo odkryjesz w sobie lęk”. Po co? Bruce chciał zagłuszyć w sobie lęk, a to właśnie on miał wyzwolić w nim skuteczność, czyli działanie pomimo istniejącego lęku. Nie pozbywaj się lęku, nie uciszaj go, bo stracisz „system wczesnego ostrzegania”. Zaakceptuj lęk i wykorzystaj go jako bodziec do działania, bądź reżyserem! – to „złota rada numer 2”.

 

Bądź gwiazdą!

Bruce – jako aktor – nie miał planu B, miał tylko plan A – odzyskać wolność do tworzenia, reżyserowania i działania zgodnie ze swoimi wyborami. Wychodząc z więzienia po ścianie studni odzyskał wolność, a wraz z nią – skuteczność. Skuteczność oznacza, że „robisz to, co sam wymyśliłeś”. I możesz być skuteczny jak rozumiesz, że jesteś zdany na siebie i bierzesz całkowitą odpowiedzialność za to, co robisz, bo.. nie masz planu B. Masz tylko plan A – stworzyć biznes oparty o Twoje IKIGAI.

Jako aktor – po prostu działaj. Bądź gwiazdą w filmie swojego życia i niech to będzie rola godna Oskara. Czym różni się aktor od gwiazdy? Aktor GRA głównego bohatera, a gwiazda JEST głównym bohaterem. Na tym etapie nie twórz – to rola scenarzysty, nie planuj szczegółów – to rola reżysera. Jako aktor uznaj, że ten nowy scenariusz życia i biznesu JEST Twój i nie ma planu B. Wtedy dasz z siebie wszystko. Rób to, co wcześniej wymyśliłeś, bądź gwiazdą! – to „złota rada numer 3”.

 

Kinowy (netflixowy) sukces.

W biznesie opartym o Twoje IKIGAI jesteś jedną postacią w trzech odsłonach: scenarzysta-twórca, reżyser-strateg i gwiazda-wykonawca planu. Jeżeli zachowasz właściwy balans pomiędzy nimi, to gwarantuję Ci, że „widzowie Cię znajdą” i będziesz mógł liczyć na „kasowy sukces Twojej produkcji”. A skoro wyruszasz w podróż drogą Przedsiębiorcy, to przyda Ci się jeszcze garść nieco bardziej konkretnych, złotych rad.

Złota nr 4: zrób w swoim życiu przestrzeń na zaistnienie niezwykle rzadkich zdarzeń, co w dużym uproszczeniu można ująć tak: rozglądaj się za okazjami i nie skupiaj się wyłącznie na działaniach, które mają jasno określony cel biznesowy. Nie wszystko musi być zaplanowane, czasami warto zrobić coś, co na pierwszy rzut oka będzie nielogiczne, ale zobaczysz, że dzięki temu dotrze do Ciebie jakaś istotna kwestia, którą być może później przekujesz na działanie biznesowe. Tak działa intuicja – jeżeli chcesz stworzyć biznes w oparciu o IKIGAI, to potrzebujesz nauczyć się wsłuchiwać w jej głos.

Koncepcję „Niezwykle Rzadkich Zdarzeń” (więcej o NRZ przeczytasz tutaj), przedstawił w formie wystawy w Centrum Sztuki Współczesnej prof. Andrzej Nowak (psycholog społeczny, prof. UW, SWPS i Florida Atlantic University). Na pytanie o tę wystawę odpowiedział: „[…] cała nauka jest oparta na statystyce. Z kolei cała statystyka opiera się […] na rzeczach, które są typowe, często spotykane, przeciętne, średnie. Natomiast jeśli przyjrzymy się temu, co dzieje się w naszym życiu, to naprawdę ważne rzeczy wynikają często z niezwykle rzadkich zdarzeń. Nawet w nauce o złożoności pokazano, że im rzadsze zdarzenie, tym potencjalnie ma większe konsekwencje. […] trzeba być otwartym na rzeczy, które w zupełnie nieoczekiwany sposób, nieprawdopodobnie się nagle zdarzają”. Otwórz się na niecodzienność, bo to właśnie poza granicami przeciętności odkryjesz to, za co ludzie będą Ci naprawdę wdzięczni, a co odczujesz także na poziomie Twoich przepływów finansowych.

Złota nr 5 jest konsekwencją Złotej nr 4 i brzmi tak: inspiracji szukaj wszędzie, a w szczególności w językach obcych i poza swoją branżą. Dla mnie odkryciem studni inspiracji bez dna było „przypadkowe” znalezienie się na konferencji „Lean Management” dla branży produkcyjnej. Okazało się, że to właśnie alarmowane tam potrzeby polskiej produkcji wskazały mi drogę ku poznaniu filozofii Kaizen i pozwoliły „ubrać w słowa” to, co czułam już wcześniej, czyli o co chodzi z tym IKIGAI.

Nieocenionym źródłem inspiracji są materiały obcojęzyczne. Pamiętaj, wiedza ma przynależność językową, a co za tym idzie także kulturową. Tak jest, że o pewnych rozwiązaniach nie znajdziesz informacji w języku polskim, a o innych nie przeczytasz po koreańsku. Nie daj się ograniczyć, bo czasem jedno zdanie wypowiedziane po angielsku przez Malezyjczyka na konferencji w Europie może okazać się brakującą częścią Twojej biznesowej układanki.

I jak patrzę na liczbę znaków, to w tym artykule zmieści się jeszcze „Złota nr 6” 😉 – cykl życia firmy jest podobny do cyklu życia jej produktów, co oznacza, że za jakiś czas – może za rok, może za pięć, a może za dwadzieścia – będziesz w podobnej sytuacji co teraz, czyli będziesz potrzebował stworzyć inny model biznesowy, by Twój biznes dalej generował ZYSK. Świat wokół nas zmienia się nieustannie, więc zaakceptuj, że nic nie jest dane raz na zawsze. Jak to wykorzystać do rozwoju biznesu? – zapytasz.

Dokładnie obserwuj proces przez jaki teraz przechodzisz – od odkrywania IKIGAI po tworzenie modelu biznesowego – gdyż jako Przedsiębiorca będziesz go powtarzał w przyszłości nie raz i nie dwa. Każda próba wdrożenia w życie nowego pomysłu biznesowego, choć w szczegółach będzie różna, to w mechanizmie będzie identyczna: scenariusz, reżyseria, realizacja – chwila przerwy na weryfikację, wnioski i korektę – nowy scenariusz, reżyseria i realizacja. Droga Przedsiębiorcy jest ścieżką twórcy, reżysera i gwiazdy. Na zmianę. Na okrągło.

 

.. and the winner is!

Wyobraź sobie, że dostajesz Oskara. Stajesz na scenie i dziękujesz reżyserowi oraz twórcy scenariusza, bo dzięki nim mogłeś stać się bohaterem swojego życia. Dzięki nim odkryłeś swoje IKIGAI, stworzyłeś na tej podstawie model biznesowy generujący ZYSK, a w konsekwencji miałeś sposobność odczuwać wdzięczność ludzi-widzów, którym swoją historią pomogłeś stworzyć ich własną. Bo taką moc ma Twoje IKIGAI – jesteś kolejną osobą „z sensem życia”, której energia rozchodzi się w przestrzeni i oddziałuje na innych zachęcając ich do odwagi bycia jedną postacią w trzech odsłonach. Stojąc na scenie podziękuj sobie za odwagę bycia jednocześnie twórcą, reżyserem i gwiazdą. Kurtyna!


Ewa Błońska – przedsiębiorca, mentor biznesowy i doradca dla firm usługowych. Prowadzi sesje mentoringowe dla ludzi chcących poszerzać horyzonty myślowe (Sięgnij po równowagę). Pomaga założyć własny biznes, a firmom z sektora MMŚP – odnaleźć się w świecie cyfrowym (strategia rozwoju, zarządzanie zmianą, Video-Mentoring).