array(9) { ["src"]=> string(85) "https://stage.dookolapracy.pl/wp-content/uploads/2021/01/swim-864383_1280-840x400.jpg" ["width"]=> int(840) ["height"]=> int(400) ["srcset"]=> string(0) "" ["src_set"]=> string(0) "" ["sizes"]=> string(31) "(max-width: 840px) 100vw, 840px" ["class"]=> NULL ["alt"]=> string(0) "" ["full"]=> string(77) "https://stage.dookolapracy.pl/wp-content/uploads/2021/01/swim-864383_1280.jpg" }

Pewność siebie podczas zmiany zawodowej – nasz największy wróg?

wpis w: Zmiana zawodowa | 0

Czy zastanawiałeś się co powstrzymuje Cię od wykonania kroku w kierunku swojej wymarzonej pracy? Co pozwala Ci odwrócić się od lukratywnej okazji pozostając niewzruszonym na ewentualne korzyści z jej złapania? Dlaczego ludzie posiadając te same kwalifikacje dochodzą do zupełnie innych etapów ścieżki zawodowej? I co oprócz kompetencji decyduje o sukcesie na rynku pracy? Na wszystkie te pytania odpowiedzią jest pewność siebie bądź jej brak. Czy posiadanie deficytów w pewności siebie skazuje Cię na porażkę? A może pewność siebie można w sobie wypracować?


Pewność siebie, mylnie postrzegana jako cecha wrodzona, może podlegać ciągłej modyfikacji. Przyjmując zdroworozsądkowy punkt widzenia jej pułap powinien proporcjonalnie zależeć od uzyskanych w życiu osiągnięć. Co jednak z jednostkami pewnymi siebie „wbrew fizyce” czyli pomimo braku wyraźnych sukcesów? Czy to już nieuzasadnione wysokie mniemanie o sobie czy część procesu „wzrastania” poprzez umiejętność radzenia sobie z własną porażką? Jak zatem zdefiniować pewność siebie by wyważyć te stanowiska? By uzyskać miarodajną definicję, warto uzmysłowić sobie, że pewność siebie jest swoistą postawą akceptacji siebie, przy świadomości swoich dobrych i niekorzystnych stron. Posiadanie poczucia, że pomimo władania unikalnym zestawem cech o różnorodnym zabarwieniu, nie tylko pozytywnym, umiem stawić czoła wyzwaniom dnia codziennego i zawodowego. I z tej konfrontacji wychodzę zwycięsko. Jak osiągnąć ten poziom? Zwróć uwagę na trzy aspekty.

Upewnij się, czy Twój największy przeciwnik nie mieszka pomiędzy twoimi uszami – Laird Hamilton

Jak często sabotowałeś swoje działania? Czy Twój wewnętrzny krytyk nieustannie dochodzi do głosu? Dlaczego obruszasz się, gdy ktoś w Twojej obecności bezlitośnie punktuje drugą osobę przy jej potknięciach, jednocześnie łatwiej akceptujemy negatywną autonarrację? Skąd bierze się w Tobie przyzwolenie na pomniejszanie własnych osiągnięć? I czy tą tendencję przyjąłeś od osób z naszego otoczenia?

Niewątpliwie warto zwracać uwagę jakimi ludźmi się otaczamy. Wskazanym jest by obserwować jak Ciebie traktują i czy w swej ocenie Twojej osoby wykazują tendencję negatywną. Gdy uświadomisz sobie, że dla niektórych będziesz „niewystarczająco dobry” niezależnie od swych starań i „udoskonalania” siebie, nagle poczujesz wolność. Zdasz sobie bowiem sprawę, że dotychczas kierowałeś się zaburzonym sposobem postrzegania siebie przejętym od kogoś innego. Jak zmienić to postrzeganie?

Naucz się oddzielać opinie na swój temat od faktów.

Mieszanie opinii i faktów to stały element techniki manipulacji. Nierzadko jest częścią toksycznych relacji. Zabieg ten ma na celu ukierunkować w obranej tendencji myślenia. By ją obalić istotnym jest by posiąść wiedzę jak oddzielać opinie i fakty od siebie. Fakt to konkretne zdarzenie, które miało miejsce. Podlega ono weryfikacji czasowej jak i jakościowej. A zatem możemy wyodrębnić kiedy dana sytuacja się wydarzyła i jaki miała przebieg. Opinia jest czyimś, nawet własnym, zdaniem na wskazany temat. Opinia niewątpliwie ocenia i wartościuje dane zdarzenie, wyraźnie ukierunkowując jak daną sytuację i zachowanie należy postrzegać. Tym samym nadaje jej pozytywny lub negatywny wydźwięk. Wartościując każde zdarzenie w życiu wpadamy w pułapkę „opłacalności”. Działamy bowiem jedynie gdy wyraźnie nam to się opłaca. Dlaczego może mieć to negatywny wpływ na pewność siebie? Poznaj pewien mechanizm czyli…

Jak uciekając od błędu nieustannie go popełniasz?

Przed każdym działaniem paraliżuje Cię lęk? Nie jesteś w stanie zaakceptować faktu, że podejmując wyzwania wystawiasz się na ocenę? Prawdopodobnie wpadłeś w pułapkę „opłacalności”. Zakładasz, że nie opłaca się działać, bo ewentualne uzyskanie korzyści jest mało prawdopodobne, gdy dojdzie do obnażenia Twoich mankamentów. Tym samym uciekając od błędu nieustannie go popełniasz. Dajesz bowiem swojej podświadomości znak, że nie podejmujesz działania, bo nie czujesz, że się sprawdzisz. Dopiero akceptacja możliwości porażki i przyjęcie jej jako jednego z możliwych wariantów rozwiązania pozwoli Ci działać i nabierać doświadczenie czyniąc cię świadomym i pewniejszym siebie na rynku pracy.